W stacji badawczej wybuchł alarm awaryjny i rozpoczęła się inwazja. System zaczyna się wyłączać, a na ekranach pojawiają się komunikaty o natychmiastowej ewakuacji. Anthony postanawia zabrać ze sobą tajne dokumenty oraz czerwoną księgę, aby uratować Lidię i jej rodzinę. Jego współpracownik z niepokojem próbuje go powstrzymać, ostrzegając przed kontrolą ochrony i namawiając na czekanie na samoloty ewakuacyjne. Gdy współpracownik zaczyna obrażać Lidię, nazywając ją ciężarem i drwiąc z relacji z samotną matką, Anthony wpada w furię i powala go silnym ciosem na podłogę. Ignorując groźby o wezwaniu ochrony, Anthony zabiera plecak ze spakowanymi materiałami i mija uzbrojonych strażników, zmierzając do wyjścia.
Postacie: Anthony, współpracownik Anthony'ego (mężczyzna z koczkiem), Lidia (wspomniana), strażnicy stacji badawczej.
Gatunki i motywy: dark sci-fi, kosmiczne scifi, komiks akcji, dramat, inwazja, ucieczka, ewakuacja stacji, tajemnicze dokumenty, polski komiks niezależny, webkomiks, webtoon pl, space opera.
An emergency alert sounds as an invasion begins at the research facility. Warning screens display evacuation messages while system shutdown protocols are initiated. Anthony decides to retrieve confidential documents and a mysterious red book in order to protect Lidia and her family. His colleague tries to stop him, warning about security searches and urging him to wait for the evacuation aircraft. When the colleague insults Lidia, calling her a burden and mocking Anthony for being involved with a single mother, Anthony loses his temper and knocks him to the floor. Ignoring threats about calling security, Anthony grabs his backpack with the stolen materials and bypasses armed guards to make his escape.
Characters: Anthony, Anthony's colleague (man with a bun hairstyle), Lidia (mentioned), facility security guards.
Genres and Tropes: dark sci-fi, space sci-fi, action comic, drama, invasion, escape, facility evacuation, secret documents, indie webcomic, webtoon, space opera.
☀️Tryb jasny
Używamy plików cookie, żeby strona działała gładko jak demon unikający papierologii i dyskretnie jak kosmita skanujący aurę. Zostając, akceptujesz nasze cyfrowe ciacha.
Ioctuś czuwa — i zjada tylko pixelowe okruszki.